Ogród zimowy w środku zimy

Nie ma nic cudowniejszego na świecie niż ogród zimowy w środku zimy. Siarczyste mrozy, śnieg po kolana a ogród zimowy zaprasza kolorowymi kwiatami, nęci delikatnym zapachem świeżych roślin. Ogród zimowy to znaczy: wiosna, wiosna przez cały rok! Tulipany , frezje , żonkile sycą oczy barwami, dają złudzenie nieustannych narodzin , świeżości. Zadbany , pełen kwiatów ogród zimowy przeczy zjawisku obumierania. W ogrodzie zimowym zawsze coś kwitnie. Przez cały rok. Może to być naprawdę dużą pociechą w mroźne letnie dni lub w jesienne zawieruchy. Podobne kolorowe rośliny , kwiaty , krzewy, mają silne działanie antydepresyjne. Coś w tym musi być. W końcu - według statystyk - poważne załamania czy depresje mają miejsce przeważnie jesienią bądź zimą. A wiosna, lato, ciepło , rośliny pobudzają chęć do życia , dają napę, radość , lekkość. Wynika z tego że ogród zimowy można by zapisać jako lek obowiązkowy dla ludzi niestabilnych emocjonalnie. Cóż, jest to jednak bardzo kosztowna inwestycja, wymaga też określonych warunków. Choć słychać czasami o mini oranżeriach przerobionych z osiedlowych balkonów. Zdaniem niektórych wystarczy tylko balkon oszklić ,posadzić w doniczkach mnóstwo roślin,wstawić fotel bujany by czuć się jak w prawdziwym ogrodzie zimowym.